Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 782 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Mus to mus

piątek, 28 września 2012 10:06

 

Popularnie powinnam napisać „must have”. Ale nie jestem popularna. Napiszę, że się zakochałam i nie ma siły bym tego nie miała. Mąż „urobiony”. Czekam na wyniki kalkulacji wydatków na październik. Ale i tak będę posiadaczką tych cudeniek.

 

Brokatowy pierścionek z węgla

 

Brokatowe kolczyki z węgla

 

Zdjęcia pochodzą ze strony http://pracowniabrokat.pl/index.html, która te arcydzieła robi.

Mam nadzieję, że autorki nie będą miały nic przeciwko - w końcu to niejako reklama.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

A jednak

środa, 26 września 2012 19:55

 

Napisałam jakiś czas temu, że Młody dorasta, że brakuje mi tych jego złotych myśli oraz kreatywnych wypowiedzi rozkładających wszystkich na łopatki? Tak, tak! Napisałam. Bo jakoś tak to wszystko przebiega. Ale wczoraj, dostałam, że tak powiem między oczy... Nie jestem w stanie powtórzyć naszej rozmowy. Żeby było śmieszniej to oczywiście Tymek w niektórych wyrazach dalej nie radzi sobie ze zgłoską K. Jest więc zagadkowo, zabawnie i zaskakująco. 

Taaaadaaaam!!!! Oświadczam wszem i wobec, że wracamy do niekontrolowanych rozmów mamy z Młodym. Na początek wczorajsza rzecz o złodziejach i policji. Rozmowa przebiegała mniej więcej jakoś tak:

 

- Wiesz mamo, że słodziejaszki tnują i tambinują?

- „Tnują”? I „tambinują”?

- Tat. Tnują i tambinują. Tambinują, żeby tnuc co by tu utnuć.

- Logiczneeee. Takie knucie dla kombinowania, żeby uknuć.

- Tat. I tnują żeby utraść złoto. Dużo złota.

- To dobrze bo my nie mamy złota.

- Tat. A wiesz mamo, że jak będę duży to będę policjantem? Takim pomarańczowym.

- A dlaczego pomarańczowym?

- Bo jeszcze takiedo nie widziałem.

- Aha. Znaczy się chcesz być jedyny w swoim rodzaju?

- Tat. I będę łapał słodziejaszków.

- A umiesz rozpoznać takiego słodziejaszka?

- Mamoooo – słodziejaszek ma fioletowe paski na brzuchu. No nie wiesz?

 

Przyznaję się, że nie wiedziałam. Jakimś cudem ta wiedza ominęła mnie prze tyle lat. Dobrze, że teraz już to wiem i będę się miała w związku z tym na baczności. 

 

Wam również radzę uważać na osobników z paskami na brzuchu. Ale tylko takimi w kolorze fiolet. Ponoć tnują jak utraść dużo złota. 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Budzik

wtorek, 25 września 2012 9:50

 

Jakiś czas temu dziecię me zażyczyło sobie budzika. Stwierdziło, że jest już wystarczająco duże i że w związku z tym chce rano budzić się samodzielnie i samodzielnie wyłączać zegarek. No to kupiliśmy. Perypetie zakupowe były niemałe bo my chcieliśmy coś fajnego i dedykowanego dla dziecka, a sklepy nie miały nam nic do zaoferowania prócz zwyczajnych klasycznych budzików.  Na szczęście Młody nie miał takich wymagań jak my i zadowolił się czymś normalnym. Testowanie trwało kilka godzin – dziki szał przy nastawianiu, dzwonieniu i wyłączaniu. W końcu mogliśmy spokojnie spędzić czas w oczekiwaniu na przykład na wyjazd do dziadka. Określenie, że pojedziemy jak zadzwoni budzik odniosło oczekiwany skutek. Trzeba było tylko umieścić zegarek wystarczająco wysoko bo Młody cały czas chciał zmieniać godzinę. Dodatkowo postanowiliśmy wykorzystać budzik do tego do czego klasycznie został stworzony. Przez weekend, chcąc się choć trochę wyspać ustalaliśmy godzinę budzenia na późniejszą porę. Mając nadzieję, że Młody pośpi, a my razem z Nim. Efekt był taki, że Tymek codziennie przyczłapywał do nas z wyrzutem – On już na nogach, a budzik nie dzwonił.

 

A potem przyszła codzienna rzeczywistość. Bo w poniedziałek było zgoła inaczej. Budzik dzwonił, dzwonił, dzwonił, a Młody nic. Dzwony kościelne, organy i wybuch bomby by Go nie ruszył. Taki dorosły jest… ale tylko czasami :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

"Czadowość"

sobota, 22 września 2012 13:33

 

Świat wokół czteroletniego Tymka składa się z rzeczy czadowych lub takich, które czadowymi nie są. Gwoli wyjaśnienia - czadowość wg. Młodego polega na bliżej nieokreślonym byciu... czadowym. Proste i jasne! Przynajmniej dla Niego.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Przed telewizorem

czwartek, 20 września 2012 15:01

 

Polacy jednak potrafią robić filmy” – powiedział M. po obejrzeniu „Róży” Smarzowskiego.

 

A potem postanowiliśmy zobaczyć kolejną polską produkcję – „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć”. „Potrafią, ale tylko czasami…” – nawiązałam do poprzedniej oceny, gdy w końcu dobrnęliśmy do końca.

 

Dwa filmy. Ten sam okres. Zupełnie inna jakość. Nawet gra aktorska nieporównywalna.

 

Szkoda, że filmów tego typu co „Róża” nie ma więcej.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  875 866  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Oto jest Kasia


Imię - Kaśka
Status - matka, żona i kochanka...
Dzieci - Tymoteusz
Dodatek do szczęścia rodzinnego - kot Eneasz zwany Pierworodnym.

Skończyłam Politechnikę Śląską na iście kobiecym kierunku czyli metalurgii. To, że tam wylądowałam to czysty przypadek. Ot zbieg okoliczności. Ale dzięki temu jestem teraz tu. W tym miejscu i z tymi osobami, które kocham nad życie.

Najważniejsze co jest teraz to fakt, że zmieniam priorytety...to co jeszcze kilka lat temu wydawało mi się niemożliwe jest teraz dla mnie najważniejsze. Chociaż czasami patrzę na tego małego człowieczka i dalej nie mogę uwierzyć, że jest... wyjątkowy, jedyny, mój! Co tu mówić - po prostu zwariowałam na jego punkcie :)

Na punkcie dużego też zwariowałam... właśnie kiedyś tam na uczelni. W najdonoślejszym dniu naszego życia - kiedy się poznaliśmy.

I tak sobie teraz w trójkę warujemy :)


Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Uwaga! Nieretuszowane!

Mój bloog w cyferkach

Odwiedziny: 875866
Bloog istnieje od: 3101 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Ogłoszenia

Pytamy.pl