Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 964 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Tęsknota

czwartek, 04 sierpnia 2011 8:31

 

Nie było tak jak myślałam. Było dziwnie. I troszkę zabolało. Pojechaliśmy wczoraj do teściów odwiedzić Tymka. Na nasz widok zamknął się w łazience. Widziałam przerażanie w Jego oczach. Kiedy wyszedł zapytałam „Tymusiu czy Ty się boisz, że mama Cię zabierze do domu? A Ty nie chcesz do domu tylko chcesz zostać u babci na wakacjach?” Przytaknął i schował się do szafy. Tłumaczyłam, że to nie tak, że przyjechaliśmy tylko Go odwiedzić, że nie zabierzemy, że jeszcze trzy dni będzie u babci, że wakacje trwają. Przez pół godziny chował się to tu to tam, nie wydając z siebie żadnych logicznych słów, tylko buczał i piszczał. Nie chciał opowiadać jak był na pasiece i u prababci, jak jadł poziomki, jak sobie porozmawiał z pieskiem. Nic nam nie chciał powiedzieć. Bał się nas – zwyczajnie się bał.

 

Nie takiego obrotu sprawy spodziewa się rodzic gdy przyjeżdża do dziecka po dłuższej nieobecności. Nie wiem co będzie w piątek kiedy będziemy musieli w trójkę wrócić do domu… już się boję.

 

A Enek wariuje. Brak Tymka pozostawia w nim niesamowite pokłady energii i nie mogąc ich spożytkować na zabawę z dzieckiem daje nam ostro popalić. Włazi tam gdzie wleźć się nie da, bawi się jakby miał kilka miesięcy, goni za ogonem, wszystkie „myszy” wyszły z ukrycia, na hasło "łap ptaka" rozbija się o szybę okienną. Ja mam ubaw. Małżonek się wkurza.

Wczoraj zadałam Enkowi pytanie „gdzie jest Tymuś”. Popatrzył na mnie i poszedł do pokoju Młodego. Po minucie wrócił i zaczął miałczeć oraz „ciągnąć” mnie tam… jakby mówiąc „gdzie on jest, nie ma go, sprawdź, nie ma”. Nawet Enek tęskni za Tymkiem…

 

Ja tęsknię niewyobrażalnie... Nie za "babcinowym Tymusieńkiem". Za moim Młodym!!!!


P.S. 

Systematyczność nie jest moją dobrą stroną :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  877 656  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Oto jest Kasia


Imię - Kaśka
Status - matka, żona i kochanka...
Dzieci - Tymoteusz
Dodatek do szczęścia rodzinnego - kot Eneasz zwany Pierworodnym.

Skończyłam Politechnikę Śląską na iście kobiecym kierunku czyli metalurgii. To, że tam wylądowałam to czysty przypadek. Ot zbieg okoliczności. Ale dzięki temu jestem teraz tu. W tym miejscu i z tymi osobami, które kocham nad życie.

Najważniejsze co jest teraz to fakt, że zmieniam priorytety...to co jeszcze kilka lat temu wydawało mi się niemożliwe jest teraz dla mnie najważniejsze. Chociaż czasami patrzę na tego małego człowieczka i dalej nie mogę uwierzyć, że jest... wyjątkowy, jedyny, mój! Co tu mówić - po prostu zwariowałam na jego punkcie :)

Na punkcie dużego też zwariowałam... właśnie kiedyś tam na uczelni. W najdonoślejszym dniu naszego życia - kiedy się poznaliśmy.

I tak sobie teraz w trójkę warujemy :)


Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Uwaga! Nieretuszowane!

Mój bloog w cyferkach

Odwiedziny: 877656
Bloog istnieje od: 3193 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl