Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 965 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Rozmowy niekontrolowane dorastającego Tymka

poniedziałek, 30 kwietnia 2012 7:18

 

Świat się zmienia. Młody również. Lada moment będzie miał 4 lata. Rozmowy z Nim nie są już więc takie same. Ale nadal zdarza się tak, że Jego odpowiedzi zaskakują wszystkich. Czasami przerażają, czasami śmieszą. Niezmiennie są nieprzewidywalne.

 

Sytuacja pierwsza – śniadanie:

- Tymek zjedź śniadanie.

- Nie chcę.

- Ale musisz coś zjeść.

- Ale nie chcę być druby.

- Słońce, ale jak zjesz śniadanko to nie będziesz gruby. Musisz jeść, żeby urosnąć.

- Ale ja nie chcę urosnąć. Nie chcę być duży. Duzi muszą chodzić do pracy.

 

Sytuacja druga – plac zabaw:

Młody wspiął się na drabinki. Już na samej górze nie potrafił dać sobie rady z przejściem na drugą stronę. Zawołał babcię, ale ta również nie była w stanie Mu pomóc. Myśli, myśli, myśli…

- A co tam. Nie muszę przechodzić. W końcu nie jestem małpą.

I zszedł z powrotem.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Rozmowy niekontrolowane w wannie

piątek, 27 kwietnia 2012 9:58

 

Odstępstwa od planu dnia mają to do siebie, że Młody spieszy się i nie cieszy się tym co zwykle. I jako, że wczoraj wylądował w wannie „ciut” później niż zwykle to już po 5 minutach zażądał wyciągnięcia i podania kolacji.

 

- Dobrze, mama za chwilkę cię wyciągnie. Ale trzeba się umyć. Zęby myłeś?

- Nie.

- No to myjemy.

- Ale wyciągnij mnie już.

- A pupa umyta?

- Nie.

- Dlaczego.

- Bo marzy mi się by mieć brudną. Chciałbym z taką chodzić.

 

Zbaraniałam. Umyłam. Wyciągnęłam. Wytarłam. Nakarmiłam. Położyłam spać.

I dalej byłam zbaraniała.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Chłopców plany na piątek :)

czwartek, 26 kwietnia 2012 20:13

 

Pojechali chłopcy razem ze mną do lekarza. A że pora była przednia to już po 5 minutach Młody spał w samochodzie. I przespał całą drogę, wizytę i powrót. Obudził się dopiero gdy zaparkowaliśmy pod blokiem. Już w domu, rozespany długo i za nic nie chciał się oderwać od taty.

 

- Ej ktoś tu się chyba przykleił do tatusiowego brzucha – zaśmiałam się zaczepnie.

 

Uśmiech. Znaczy się „żółtko dochodzi”. 

 

- A jakbyś się tak przykleił na taki super klej to co by było? Musiałbyś jutro iść z tatusiem do pracy.

- Tat. Ale jak tata będzie malutki to go wezmę do przedszkola.

 

Riposta godna stwierdzenia, że synapsy Młodego zaczęły działać pełną parą. Niestety "klej" przestał działać. I mniemam, że pomimo wszystko plan na piątek pozostaje bez zmian. Duży do pracy. Mały do przedszkola. I każdy sam, bez niczego lub nikogo przyklejonego do brzucha. Na zmniejszenie taty do rozmiarów czterolatka też nie ma co liczyć :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O miłości...

środa, 25 kwietnia 2012 18:41

 

... nie trzeba mówić, ani pisać… wszystko co ważne znajduje się między słowami.

 

- Kochasz mnie?

- Tak.

- A jak bardzo?

- Tam i z powrotem.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Co tam słychać w PKP

wtorek, 24 kwietnia 2012 19:42

 

Zgodzę się z chłopakami z Make Life Harder, że komunikacja publiczna jest dla zwierząt. Zatem i ja, jako człowiek, czyli zwierze stadne podróżuję sobie od jakiegoś miesiąca Przewozami Regionalnymi na trasie Tychy – Katowice. O zaletach i wadach takiego rozwiązania wypowiadałam się już wielokrotnie. I generalnie póki co na samochód nie zamierzam się przesiadać. Ale dzisiaj odkryłam kolejną wadę. Nie taką by od razu rezygnować, niemniej do tego stopnia istotną by o niej wspomnieć.

 

O tym, że niekulturalne jest rozmawianie przez telefon  w środkach komunikacji publicznej chyba mało komu wiadomo… O tym, że rozmawianie głośne jest tym bardziej takowe  – też nie bardzo. A że w ogóle wyrazem wyższej buraczalności jest używanie przy okazji takiego prywatnego wywodu (no bo co, przecież nie rozmawiam ze wszystkimi tylko z tym kto jest po drugiej stronie telefonu) słów wulgarnych to już w ogóle.

 

No i jeżdżę sobie i słucham mimowolnie (bo czasami nie słyszeć się nie da), że ta pani się zaręczyła (sama, a nie z narzeczonym), że ten oto, kulturalny inaczej pan podróżujący w towarzystwie koleżanek z pracy, „k…” utknął w szczerym polu, i w ogóle to przesada bo wcześniej musiał „zap… na ten j… pociąg”. A mąż tamtej pani to terrorysta sałatkowy bo zażyczył sobie aż 20 sałatek na święta. I na dodatek podanych w takich wytrawnych waflach jak do lodów i ta biedaczka musi teraz latać po całym województwie w poszukiwaniu takowych.  I wiele, wiele, wiele innych rzeczy można się nasłuchać.

I choć próbuję się wyłączyć, zamknąć w sobie, zaczytać się… to się nie da.

 

Dlatego proszę drodzy współtowarzysze stada – podróżujcie ciszej i kulturalniej. Nie żeby mi przeszkadzało... ale to świadczy tylko i wyłącznie o Was.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  877 657  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Oto jest Kasia


Imię - Kaśka
Status - matka, żona i kochanka...
Dzieci - Tymoteusz
Dodatek do szczęścia rodzinnego - kot Eneasz zwany Pierworodnym.

Skończyłam Politechnikę Śląską na iście kobiecym kierunku czyli metalurgii. To, że tam wylądowałam to czysty przypadek. Ot zbieg okoliczności. Ale dzięki temu jestem teraz tu. W tym miejscu i z tymi osobami, które kocham nad życie.

Najważniejsze co jest teraz to fakt, że zmieniam priorytety...to co jeszcze kilka lat temu wydawało mi się niemożliwe jest teraz dla mnie najważniejsze. Chociaż czasami patrzę na tego małego człowieczka i dalej nie mogę uwierzyć, że jest... wyjątkowy, jedyny, mój! Co tu mówić - po prostu zwariowałam na jego punkcie :)

Na punkcie dużego też zwariowałam... właśnie kiedyś tam na uczelni. W najdonoślejszym dniu naszego życia - kiedy się poznaliśmy.

I tak sobie teraz w trójkę warujemy :)


Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Uwaga! Nieretuszowane!

Mój bloog w cyferkach

Odwiedziny: 877657
Bloog istnieje od: 3193 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl