Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 782 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A jakiś czas temu…

sobota, 18 stycznia 2014 20:23

 

Siedzimy w kościele na mszy. Młody jak zwykle skoncentrować się nie potrafi i co rusz wygłasza swoje tezy. Dobrze chociaż że szeptem.

 

- Mamo wiesz, że to jest bakłan.

 

Nie skomentowałam. Ale siedzę i się zastanawiam o co Mu chodzi z bakłażanem w kościele… o jedzeniu, ani o warzywach, ani nawet nic fioletowego nie ma w zasięgu naszego wzroku. Zresztą M., który stwierdzenie Młodego też usłyszał, ma to samo co ja - siedzimy, a pod czaszkami aż paruje od myśli.

Z otępienia i zagadki "ratuje" nas Tymek.

 

- Bakłan mamo. Ten co mówi do mikrofonu.

 

I wszystko się wyjaśniło… Kapłan. 

 

 


Podziel się
oceń
6
6

komentarze (201) | dodaj komentarz

AMBA FATIMA...BYŁO I NIE MA!

czwartek, 16 stycznia 2014 19:43

 

Zdolność do zapominania o tym gdzie się coś położyło faceci chyba mają w genach. I Młody jak nic tę cechę odziedziczył po Tatusiu. Zawsze mnie to zadziwiało... ja pamiętam o najdrobniejszym szczególe. Oni gubią wszystko. Nie inaczej było wczoraj.

 

Wróciliśmy z przedszkola. M. pojechał po parapety, a potem poszedł do dentysty. I sama zostałam z „problemem”. Tymek nie potrafił znaleźć małych kosmitów. Pamiętał tylko tyle, że bawił się nimi poprzedniego wieczora na naszym łóżku razem z Tatą.

 

Co się naszukaliśmy… tzn. ja szukałam, a Młody udawał, że szuka chodząc za mną i zaglądając w te same miejsca, patrząc w sufit i próbując sobie przypomnieć co zrobił z kosmitami. Przetrząsnęłam praktycznie całe mieszkanie. Łącznie ze sprawdzeniem każdej szuflady, zawartości lodówki i kosza na brudną bieliznę. Kosmici zaginęli w akcji!

 

Niesiona falą poszukiwań postanowiłam przy okazji zrobić porządek w tzw. tymkowej szufladzie pełnej niespodzianek, która zawiera wszystko i nic. Wysypałam zawartość na środek pokoju i razem z Młodym segregowaliśmy – to do wyrzucenia, to do szuflady, a to do oddania. Oczywiście kosmitów nie znaleźliśmy. Ale Młody znalazł karteczkę ze zdjęciem Akropolu.

 

- Mamo to Wam zaniosę do pokoju, żebyście pamiętali gdzie chcę polecieć samolotem!

 

To mnie zastanawia najbardziej… jak można nie pamiętać gdzie się coś zostawiło, a w kwestii marzeń wakacyjnych być aż tak pamiętliwym?

 

 

Jako, że kosmici nie dawali mi spokoju, po kilkunastu zaglądnięciach w te same miejsca postanowiłam zaglądnąć za wezgłowie naszego łóżka… Patrzę – coś tam jest… coś czego być nie powinno. Na kosmitów nie wygląda, ale… Odsunęłam łóżko i wygrzebałam skarpetkę Młodego.

 

A w skarpetce byli wszyscy kosmici!

 

Na czarną godzinę chyba ich sobie schował.

 

 

 

 


Podziel się
oceń
9
6

komentarze (188) | dodaj komentarz

Młodego rozmowy z rodzicami

wtorek, 14 stycznia 2014 18:31

 

Sytuacja pierwsza - rozśmieszająca

- Mamo zimno mi w stopy.

- To ubierz skarpetki.

- Ale przecież dopiero co je zdjąłem.

 

Sytuacja druga - rozczulająca

- Mamo, a co to jest?

- Szpinak.

- Pyszniaste... wiesz co mamo?

- Tak?

- Jesteś najwspanialszą kuchareczką na świecie.

 

Sytuacja trzecia - logiczna

- Mamo ja w to nie wierzę!!!

- W co?

- W to. Ta pani kłamie.

- Dlaczego tak uważasz.

- Bo ona mówi, że Ludwik jest tylko jeden, a przecież rodzice mogą dać dziecku na imię Ludwik i wtedy będą dwa. Nie można mówić, że jest tylko jeden!!!

 

Sytuacja czwarta - wzruszająca

- Mamo powiedziałem w przedszkolu że mam trzy babcie i trzech dziadków.

- To dobrze. Wiesz, że możesz tak mówić.

- No bo mam bacię-prababcię. A wiesz, że ten dziadek-pradziadek, który umarł...

- Dziadek Witek...

- Tak. On był moim ulubionym dziadkiem.

 

 

Sytuacja piąta - przyszłościowa

- Mamo a jak ja będę dziadkiem to wy z tatą będziecie pradziadkami?

- Tak.

- To super. A wiesz, że jak ktoś umiera to idzie do nieba i pomaga Mikołajowi?

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
11
4

komentarze (228) | dodaj komentarz

Bo każdy czas ma swoich bohaterów...

czwartek, 02 stycznia 2014 12:22

 

 

Siedzimy przy wigilijnym stole. Namawiam Młodego by skosztował innej ryby niż tylko filet w panierce.

 

- Tymusiu ryby są zdrowe. Od nich rozwija się mózg i człowiek staje się mądry. Jak będziesz jadł ryby to może będziesz tak mądry jak Einstein. Wiesz kim był Einstein?

- Nie.

- Einstein był jednym z największych naukowców w historii świata.

- A był taki mądry jak Kowalski?

 

Przy stole zapanowała konsternacja. Chwilę trwało zanim zorientowałam się kim jest Kowalski. Ale doszłam do tego…

 

Znacie „Pingwiny z Madagaskaru”? Znacie. To Kowalskiego też musicie kojarzyć.

 

Oto idol naszych pociech w dziedzinie nauki!!!! 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
7
3

komentarze (155) | dodaj komentarz

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  875 831  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Oto jest Kasia


Imię - Kaśka
Status - matka, żona i kochanka...
Dzieci - Tymoteusz
Dodatek do szczęścia rodzinnego - kot Eneasz zwany Pierworodnym.

Skończyłam Politechnikę Śląską na iście kobiecym kierunku czyli metalurgii. To, że tam wylądowałam to czysty przypadek. Ot zbieg okoliczności. Ale dzięki temu jestem teraz tu. W tym miejscu i z tymi osobami, które kocham nad życie.

Najważniejsze co jest teraz to fakt, że zmieniam priorytety...to co jeszcze kilka lat temu wydawało mi się niemożliwe jest teraz dla mnie najważniejsze. Chociaż czasami patrzę na tego małego człowieczka i dalej nie mogę uwierzyć, że jest... wyjątkowy, jedyny, mój! Co tu mówić - po prostu zwariowałam na jego punkcie :)

Na punkcie dużego też zwariowałam... właśnie kiedyś tam na uczelni. W najdonoślejszym dniu naszego życia - kiedy się poznaliśmy.

I tak sobie teraz w trójkę warujemy :)


Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Uwaga! Nieretuszowane!

Mój bloog w cyferkach

Odwiedziny: 875831
Bloog istnieje od: 3101 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Ogłoszenia

Pytamy.pl