Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 782 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Człowiek orkiestra czyli w kogo się te dziecko wdało?

czwartek, 28 stycznia 2010 9:46


Mój mądry tatuś podarował Młodemu na gwiazdkę gitarę elektryczną. Nie żeby taką prawdziwą ale szczerze mówiąc do prawdziwej niewiele jej brakuje. Gitara jest +7 więc przez kilka dni łudziliśmy się że Młody się nią nie zainteresuje. W końcu nie ma nawet +2. Ale płonne to były nadzieje. Wczoraj szalał cały dzień. A dzisiaj rano punktualnie o 5:00 wmaszerował z nią do naszej sypialni.  Zawału prawie dostałam kiedy zaczął grać. Oczywiście gitara ma dwie funkcje – rock/pop i havy metal i jak przystało na naszego syna Młodemu bardziej przypadła do gustu ta druga funkcja. Mi niekoniecznie bo drze się to niemiłosiernie. Gitara spoczęła grzecznie na naszym łóżku ale oczywiście włączona więc co chwilkę wydobywał się z niej jakiś żałosny elektryczny dźwięk. Młody w tym czasie poczłapał do siebie i przyniósł bębenek, pianinko i drugą gitarę. Skaranie boskie z tym dzieckiem. Człowiek orkiestra mi rośnie. Tylko dlaczego uskutecznia te swoje muzyczne zapędy w środku nocy?



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Mama pracująca na wyjeździe

sobota, 23 stycznia 2010 19:38

Mawiają że wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. I coś w tym jest. Trzeba przyznać. I choć wyjazd szkoleniowo – integracyjny był przeudany to jednak dom to dom. No i chłopcy moi osobiści nie mogli się już doczekać mojego powrotu. Wszyscy – nie zależnie od wieku. Zresztą ja tez nie umiałam już wczoraj wysiedzieć w hotelu. Bo myślami byłam już przy Młodym. A wyjazd? Za dużo by mówić. Po przyjeździe do hotelu było spotkanie organizacyjne i lekkie szkolenie. A potem się integrowaliśmy. Było fajnie. Nawet bardziej niż fajnie. Generalnie wiem już że na pewno chciałam trafić na taką ekipę w pracy. Wybawiłam się na całego :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Totalna inwigilacja czyli konfidenci są wśród nas

środa, 20 stycznia 2010 9:12

 

Na prośbę pewnej osoby wpis zostaje usunięty!

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Rodziny się nie wybiera... czyli trochę o tym co boli ale bez konkretów

poniedziałek, 18 stycznia 2010 10:49

 

Było tak jak powinno być. Radość, kilka łez i zaskoczenie.  I szczęście – Młodego, nasze, dziadka. Wczoraj odwiedził nas mój Tata. Po wizycie Małżonek stwierdził „na takie odwiedziny liczyłem”. Przytaknęłam – bo ja również. Tak, dokładnie tak wyobrażam sobie relacje na linii: Młody – Dziadek. Niestety, nie od nas zależy to jak one będą wyglądały. Powiem tylko tyle, że chciałabym, żeby kiedyś było tak, że nie będziemy pamiętali o potknięciach, błędach i tym co było. Teraz jest jeszcze za wcześnie. Ale ważne, że jest lepiej. Choć by wylać z siebie tę całą gorycz to jeszcze nie ten czas i nie miejsce. Błędy najbliższych bolą nas najbardziej. I w pierwszej kolejności sami musimy się z nimi nauczyć żyć. Na dzielenie się troskami z całym światem przyjdzie jeszcze czas. Najważniejsze, że to co boli mnie nie musi boleć Młodego – bo jest za mały by cokolwiek pamiętać. Mam nadzieję że więcej takich razów jak minione święta już nie będzie!!! I Młodego nie będzie miało co boleć. Będzie Go tylko cieszyć fakt że ma wspaniałych i fajnych dziadków!

 

Zapraszam również na http://familie.pl/Blogi-3-50/b62,Mama-pracujaca.html



WYŚLIJ SMSa O TREŚCI A01197 NA NR 7144 (koszt 1,22 zł z VAT). DZIĘKI !!

 

A jak chcesz jeszcze pomóc to wyślij smsa o treści HAITI na nr 74505 (koszt 4,88 z VAT). W ten sposób można pomagać do 30 kwietnia 2010 r. Jesteśmy to chyba winni - światu jako ludzie. Więcej na ten temat na stronie:

 

http://www.pah.org.pl/ruszyla_zbiorka_publiczna_na_pomoc_ofiarom_trzesienia_ziemi_na_haiti_,aktualnosci.html

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

O próżności dorosłych czyli rodzic wie lepiej - i ponoć wie ZAWSZE!!!

piątek, 15 stycznia 2010 21:44

 

Przeczytałam dzisiaj taką oto sentencję:

 

Pan Bóg, dyktując Mojżeszowi dekalog, pamiętał tylko o szacunku do rodziców. O szacunku dla dzieci zapomniał.


Czy zatem na potępienie zasługuje to, że komuś dana jest umiejętność traktowania dziecka jak człowieka? Otóż właśnie to – dla niektórych chyba tak. Od kilku dni próbuje się mnie upewnić w przekonaniu, że hasło „kocham nie biję” to frazes. A ja dochodze do wniosku, że na pewno stało się ono wrogiem tych co potrafią w nim wytrwać. Którzy wierzą że dobrze robią broniąc prawa do wychowania bez kar cielesnych. Jakie to społeczeństwo, w którym napiętnuje się ludzi nie popierających przemocy? Nielogiczne i niezrozumiałe? Sama nie wiem jak to określić. Lecz nie o określanie tu chodzi. Trzeba się z tym zmierzyć. Bo  „żyć mi przyszło w  kraju nad Wisłą…”. Dokładnie w takim społeczeństwie. I jeszcze jedno – dziwne ale najwięcej krzyczą w tym temacie te same osoby które przy rozmowach o aborcji i In vitro zasłaniają się teorią „DZIECKO TO CZŁOWIEK. A NIKT NIE MA PRAWA DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA.” Wtedy nie ma. Ale jeżeli chodzi o bicie to już dziecko jest tylko dzieckiem, a rodzic wie lepiej i ma prawo do własnego dziecka. Pięknie i wybiórczo. Zresztą poczytajcie. Więcej w tym temacie na:

 

http://familie.pl/Blogi-3-47/b181,O-tym-i-owym.html

http://familie.pl/Forum-3-25/m105688,Bedzie-ustawowy-zakaz-bicia-dzieci.html

http://familie.pl/Forum-3-25/m106834,KLAPS-a-niech-sie-nauczy.html

http://familie.pl/Forum-3-25/m109798,Definicja-klapsa.html

 


WYŚLIJ SMSa O TREŚCI A01197 NA NR 7144 (koszt 1,22 zł z VAT). DZIĘKI !!

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  875 819  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Oto jest Kasia


Imię - Kaśka
Status - matka, żona i kochanka...
Dzieci - Tymoteusz
Dodatek do szczęścia rodzinnego - kot Eneasz zwany Pierworodnym.

Skończyłam Politechnikę Śląską na iście kobiecym kierunku czyli metalurgii. To, że tam wylądowałam to czysty przypadek. Ot zbieg okoliczności. Ale dzięki temu jestem teraz tu. W tym miejscu i z tymi osobami, które kocham nad życie.

Najważniejsze co jest teraz to fakt, że zmieniam priorytety...to co jeszcze kilka lat temu wydawało mi się niemożliwe jest teraz dla mnie najważniejsze. Chociaż czasami patrzę na tego małego człowieczka i dalej nie mogę uwierzyć, że jest... wyjątkowy, jedyny, mój! Co tu mówić - po prostu zwariowałam na jego punkcie :)

Na punkcie dużego też zwariowałam... właśnie kiedyś tam na uczelni. W najdonoślejszym dniu naszego życia - kiedy się poznaliśmy.

I tak sobie teraz w trójkę warujemy :)


Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Uwaga! Nieretuszowane!

Mój bloog w cyferkach

Odwiedziny: 875819
Bloog istnieje od: 3101 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Ogłoszenia

Pytamy.pl