Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 117 581 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Młodego rozmowy - w podziękowaniu za wyniki

środa, 06 sierpnia 2014 16:56

 

Sytuacja pierwsza

- Tymuś, a kto Cię nauczył jeździć na rowerze? – zapytała babcia E. pewna swojego udziału w tej, jakże istotnej czynności.

- Tatuś – odpowiedział całkiem szczerze Młody.

- A babcia? – powiało konsternacją i rozczarowaniem.

- A babcia to tylko hamować!

 

Sytuacja druga

- Wiesz tato czego mnie nauczył Dziadek-pradziadek Witek?

- Czego?

- Nauczył mnie wciągać makaron z rosołu. I bekać. I pluć. I jeszcze wyliczanki takiej „liczu, liczu między nami, kto się… (tutaj następuje cenzura)

Cały Dziadek :)

Ehhh – szkoda, że już Go z nami nie ma…

 

Sytuacja trzecia

- Młody ty się w ogóle umyłeś?

- Tak.

- Na pewno? Mydłem się myłeś?

- Tak.

- To dlaczego mydło jest suche?

- Bo się suchym myłem.

 

Sytuacja czwarta

- Mamo kiedy jedziesz do Warszawy?

- Nie wiem, a co chciałbyś pojechać ze mną?

- Nie, ale mogłabyś mi kupić książkę o pająkach, albo o gąsienicach jak będziesz w Warszawie. 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Mistrz ciętej riposty powraca

piątek, 01 sierpnia 2014 21:23

 

Siedzę z boku i obserwuję. Facet duży i facet mały. Starcie nr kolejny – nie pierwsze i nie ostatnie. Za kilka lat nie będzie pewnie już tak zabawnie. Charakterek matki wychodzi z Młodego coraz częściej. 

- Młody mógłbyś przyjść do kuchni? – zakrzyknął M. co oznaczało ni mniej ni więcej, że Młody MA przyjść.

- Po co? – odkrzyknęło dziecię.

- Bo jest sprawa.

Człap, człap, człap… Z ociąganiem i wyraźnie rysującym się fochem na twarzy Tymo przyszedł i z pretensją wycedził:

- Dlaczego jak ja coś od was chcę to mówicie, że mam do was przyjść, a jak wy coś chcecie to też?

Mina M. bezcenna ;)

 

 


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Napisane kiedyś

niedziela, 06 lipca 2014 12:44

 

 

 

Napisane dla kogoś... dawno temu. Inne czasy. Inna rzeczywistość. Inne uczucia i inne problemy.

Choć doskonale wiem kto był adresatem tych słów to… świat się zmienił. I ja się zmieniłam.

Niemniej pamiętam to co wtedy kołatało mi się po głowie. I przeboleć nie mogę, że cały zeszyt takich zapisków zaginął kiedyś i nigdy go już nie odzyskam. 

 

Chciałabym, żebyś kupił moją miłość

Powiedział, że cena nie gra roli

I dał duży napiwek w postaci pocałunku

 

 


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nieidealna

sobota, 05 lipca 2014 22:39

 

W nieidealności swojej napawam się obecną chwilą.

Spokój.

Cisza.

I ta świadomość, że jutro mogę spać do bólu.

Piękne.

Chłopaki na wyjeździe, a ja - ZŁA i NIEPRAWDZIWA matka Polka w ogóle nie czuję się z tym źle.

Teraz mogę wszystko. Nikt nie suszy mi głowy, że komputer, że mecz, że piwo. I zapalić mogę (ale ciiiiiiichooooo bo M. by mi zrobił taką pogadankę, że ho ho)…

Chwilo trwaj wiecznie!!!

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Matka i młody na tropie Yeti

wtorek, 01 lipca 2014 19:26

 

- Mamo a to prawda, że jak byłaś młoda (się uprał!!! przecież ja jestem cały czas młoda) to wsadziłaś psa na szafę?

- No pamiętam choć nie wiem czy ja czy wujek Piotrek, albo wujek Krzysiek. Może być, że to ja.

- A kupisz mi psa?

 

No i się zaczęło. Trzeba ważyć i cenzurować te opowieści z dzieciństwa bo mimowolnie podsuwam Młodemu głupie pomysły. Jasne, że pamiętam – pies (ważył dobre 20kg) odgrywał rolę yeti, a szafa była Himalajami, które razem z braćmi zdobyliśmy. Gorzej było, że yeti nie chciał potem gór opuścić i do akcji musieli wkroczyć rodzice. Ale była afera :) Jak zwykle zresztą… ehhhh te nasze zabawy – piękne czasy :)

 

Ps. Żeby mi się nikt nie ważył spełniać marzenia Tymka o psie!!! Ja z szafy psów ściągać nie będę.

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

wtorek, 23 września 2014

Licznik odwiedzin:  288 100  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Oto jest Kasia


Imię - Kaśka
Status - matka, żona i kochanka...
Dzieci - Tymoteusz
Dodatek do szczęścia rodzinnego - kot Eneasz zwany Pierworodnym.

Skończyłam Politechnikę Śląską na iście kobiecym kierunku czyli metalurgii. To, że tam wylądowałam to czysty przypadek. Ot zbieg okoliczności. Ale dzięki temu jestem teraz tu. W tym miejscu i z tymi osobami, które kocham nad życie.

Najważniejsze co jest teraz to fakt, że zmieniam priorytety...to co jeszcze kilka lat temu wydawało mi się niemożliwe jest teraz dla mnie najważniejsze. Chociaż czasami patrzę na tego małego człowieczka i dalej nie mogę uwierzyć, że jest... wyjątkowy, jedyny, mój! Co tu mówić - po prostu zwariowałam na jego punkcie :)

Na punkcie dużego też zwariowałam... właśnie kiedyś tam na uczelni. W najdonoślejszym dniu naszego życia - kiedy się poznaliśmy.

I tak sobie teraz w trójkę warujemy :)


Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Uwaga! Nieretuszowane!

Mój bloog w cyferkach

Odwiedziny: 288100
Bloog istnieje od: 2069 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl